
1 sound
Ustawiona na lekkim wzniesieniu praca Ziemia–ziemia, ukraińskiej artystki Ingi Levi przypomina swoim kształtem szkielet rakiety (a może pocisku odrzutowego?) i jest powtórzeniem popularnej, szczególnie na placach zabaw Bloku Wschodniego w czasach jego istnienia, metalowej konstrukcji służącej dzieciom do wspinania się. Obiekt skonstruowany przez Levi jest skorodowany, ze śladami wielokrotnego malowania, co sugeruje powtarzalność określonych działań na przestrzeni lat i pokoleń. Najbardziej znamienne w jego formie jest jednak to, że w przeciwieństwie do swoich prototypów, ta „rakieta” nie jest wycelowana ku górze, jakby zaraz miała wystartować. Wygląda dokładnie przeciwnie, tak, jakby spadła z nieba, wbijając się pod kątem w ziemię.
Dla bardziej wtajemniczonych, zainteresowanych sprzętem wojennym, tytuł dzieła jest zapewne czytelny. Pochodzi on od nazwy systemu rakietowego, w którym pocisk wystrzelony z ziemi jest skierowany na cel na niej. Praca powstała w czasie brutalnej wojny Rosji z Ukrainą. Stanowi ona bolesny komentarz na temat przemocy, której nikt nie potrafi zapobiec. Jest przestrogą przed ułudą dotyczącą wiary, że nasze wojny już się skończyły, że żyjemy w świecie, którego konflikty zawsze będą dziać się gdzie indziej. Instalacja porusza również temat skutków kultu siły i pragnienia dominacji oraz służącej temu propagandy szerzonej przez despotyczną władzę.
W kontekście zielonego miejsca nad Bystrzycą, dla którego praca Levi powstała, ujawnia się kolejny jej wątek: ogrom wojennych zniszczeń dotyczy także natury, której dewastacja będzie miała konsekwencje na skalę globalną.
Love what we do? ➔ become our Open Collective backer
Privacy & cookie policy / Terms and conditions
© ECHOES. All rights reserved / ECHOES.XYZ Limited is a company registered in England and Wales, Registered office at Merston Common Cottage, Merston, Chichester, West Sussex, PO20 1BE
v2.5.15 © ECHOES. All rights reserved.